Pielgrzymka na Jasną Górę , Pątnicy z Aleksandrowa Łódzkiego

Więcej zdjęć w  GALERII....

Caritas Archidiecezji Łódzkiej zaprasza do włączenia się do kampanii charytatywnej pod hasłem „Tornister pełen uśmiechów”, której celem jest skompletowanie i przekazanie wyprawek szkolnych najuboższym dzieciom z terenu naszej parafii. Ci, którzy zechcą pomóc naszym dzieciom, prosimy o złożenie ofiary na ten cel na tacę w podpisanej kopercie bądź do puszki z napisem Caritas parafialny

 

Być zdrowym, szczęśliwym, pięknym, zamożnym i znanym – to dla wielu, największe pragnienia ziemskiego życia. Zapominamy, że czas, zwłaszcza przyszłość nie do nas należy, że Panem naszego życia, zwłaszcza naszej przyszłości jest Bóg. Jak więc żyć, by być szczęśliwym, zadowolonym, by ziemskiego życia nie stracić. Tragicznie zmarły biskup Jan Hrapek tak mawiał: „Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały cię”. Święty Paweł w Liście do Rzymian poucza: „nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie, jeżeli żyjemy, żyjemy dla Pana, jeśli umieramy, umieramy dla Pana, i w życiu więc i w śmierci należymy do Pana”. Czy rzeczywiście każdego dnia należymy do Boga? Czy rzeczywiście On jest zawsze dla mnie, każdego dnia w centrum mojego życia, kimś najważniejszym? Czy pamiętasz słowa wypowiedziane przez św.  Augustyna w IV wieku: „Jeśli Bóg jest w twoim życiu na pierwszym miejscu, wówczas wszystko inne będzie na właściwym miejscu”. A jak jest u ciebie? Pomyśl, zastanów się i uwierz raz jeszcze, że tylko Ten, który stworzył cały Wszechświat, może być dla ciebie: Drogą, Prawdą i Życiem! Czy wierzysz, że ludzkie życie z chwilą śmierci, się nie kończy? Pamiętaj, że tylko Bóg może każde stworzenie obdarzyć życiem. Życie ludzkie ma największą wartość i największy sens. Człowiek jest najdoskonalszym bożym stworzeniem. Zatrzymaj się w tym czasie wakacyjnym choć na chwilę i pomyśl – po co żyjesz? Ks. Jan Twardowski pisał: „Zatrzymaj się na chwilę, odetchnij pięknem świata. Zatrzymaj się na chwilę, zauważ swego brata. Zatrzymaj się na chwilę nad tym co w sercu kryjesz. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl - po co żyjesz?”  Żyjesz tutaj tak krótko.

24 sierpnia
Święty Bartłomiej, Apostoł

Święty Bartłomiej jest jednym z dwunastu Apostołów, których wybrał sobie Jezus spośród kilkudziesięciu uczniów.
W Ewangeliach spotykamy dwa imiona: Bartłomiej i Natanael. Synoptycy (Mateusz, Łukasz i Marek) używają nazwy pierwszej, natomiast Jan posługuje się imieniem drugim. Jednak według krytyki biblijnej i tradycji chodzi w tym wypadku o jedną i tę samą osobę. Jan pisze o Natanaelu jako o Apostole (J 1, 35-51; 21, 2). Ponadto akcentuje wyraźnie, że Natanaela łączyła przyjaźń z Filipem Apostołem, a synoptycy umieszczają Bartłomieja zawsze właśnie przy Filipie w katalogach Apostołów (Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Co więcej, są oni nawet wymienieni ze spójnikiem "i": "Filip i Bartłomiej".
Aramejskie słowo Bartolmaj znaczy tyle, co "syn Tolmaja". Z tym imieniem spotykamy się w Biblii kilka razy (Joz 15, 14; 2 Sm 3, 3). Wyraz Natanael jest imieniem hebrajskim i znaczy tyle, co "Bóg dał" - byłby więc odpowiednikiem greckiego imienia Teodoros czy łacińskiego Deusdedit oraz polskiego Bogdan. Z imieniem Natanael spotykamy się w Piśmie świętym znacznie częściej (Lb 1, 8; 2, 5; 7, 18; 10, 15; 1 Krn 2, 14; 15, 24; 24, 6 i in.). Jeśli Bartłomiej jest tożsamy z Natanaelem, to jego imię brzmiałoby poprawnie: Natanael, bar Tholmai (Natanael, syn Tolmaja).
Święty Bartłomiej Synoptycy wymieniają imię św. Bartłomieja jedynie w katalogach Apostołów. Św. Jan podaje, że pochodził z Kany Galilejskiej. Szczegółowo zaś opisuje pierwsze spotkanie Natanaela z Chrystusem (J 1, 35-51), którego był naocznym świadkiem. To Filip, uczeń Pana Jezusa, późniejszy Apostoł, przyprowadził Natanaela do Chrystusa i dlatego zawsze w wykazie Apostołów Natanael znajduje się tuż za Filipem. Niektórzy uważają, że to właśnie na weselu Natanaela w Kanie był Chrystus z uczniami i Matką, gdzie na Jej prośbę dokonał pierwszego cudu.
Z opisu pierwszego spotkania wynika, że Natanael nie był zbyt pozytywnie nastawiony do mieszkańców Nazaretu. Kiedy jednak usłyszał słowa Chrystusa i poznał, że Chrystus przeniknął głębię jego wnętrza, serce i duszę, od razu zdecydowanie w Niego i Jemu uwierzył. Świadczy to o wielkiej prawości jego serca i otwarciu na działanie łaski Bożej. Odtąd już na zawsze pozostał przy Chrystusie. O Natanaelu św. Jan Ewangelista wspomina jeszcze raz - brał on udział w cudownym połowie ryb na jeziorze Genezaret po zmartwychwstaniu Chrystusa (J 21, 2-6).

W Konstytucji Apostolskiej „Munificentissimus Deus” – Najszczodrobliwszy Bóg papież Pius XII – (wielki czciciel Matki Bożej), 1 listopada 1950 roku, ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. W tejże konstytucji możemy przeczytać: Na chwałę Boga, ku czci Błogosławionej Matki, ku radości całego Kościoła, ogłaszamy jako dogmat, prawdę, że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do nieba.Prawda wiary o wniebowzięciu Najświętszej Matki Bożej z duszą i ciałem, którą papież ogłasza jako dogmat, wypływa z Tradycji Kościoła i wierni przyjmują ją bezdyskusyjnie, ponieważ ogłasza ją następca św. Piotra.            Dzisiaj dla nas nie jest istotnym rozważać o tym, jak to wszystko wyglądało, czy byli świadkowie tego wydarzenia. Historia pierwszych wieków chrześcijaństwa potwierdza ten fakt. Tak jak wierni zawsze pielgrzymowali do grobów świętych, tak o pielgrzymowaniu do ewentualnego grobu Matki Bożej ani o samym miejscu pochówku Maryi nikt w historii Kościoła nie wspomina. Dla nas dziś w tę uroczystość ważne jest co innego. Mamy patrzeć w niebo – tam, gdzie jest cel naszego życia. Jak pisał św. Paweł: Szukajcie [Dążcie do] tego, co w górze... (Kol 3, 2). Dzisiejsza uroczystość mówi, a nawet „krzyczy”: Człowieku zatrzymaj się! Zatrzymaj się w tym świecie rozdartym niezgodą, kłótniami, wojnami i nieustanną pogonią za pieniędzmi i namiastką szczęścia. To, co niesie ze sobą ten świat, nie jest najważniejsze. Najważniejszym powinno być dla ciebie niebo, do którego Maryja została wzięta z duszą i ciałem. My często dziś zapominamy o tym celu naszego życia, o niebie. Troski doczesne nie pozwalają nam patrzeć dalej niż kolejny dzień, boimy się, aby nasze życie nie obróciło się w ruinę. Francuska filozof Simone Weil napisała kiedyś, że człowiekowi trzeba stanąć na ruinach, ruinach swojego życia, bo z ruin lepiej widać niebo.

Litania do Najświętszej Maryi Panny - Matki Bożej Szkaplerznej z Góry Karmel

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo - módl się za nami
Święta Maryjo, Matko Boża,
Święta Maryjo z Góry Karmel,
Święta Maryja, Matko szkaplerza,
Święta Maryjo, przynosząca przywilej sobotni,

Matko Chrystusa,
Gwiazdo morza
Mistyczna drogo do nieba,
Mistyczna gwiazdo Góry Karmel,
Napełniona łaską Bożą,
Wybranko Boga,
Mieszkanie Słowa,
Uczennico Pana,
Prosta drogo do nieba,
Bramo rajska,

Panie Jezu Chryste, Ty nauczyłeś nas, abyśmy byli miłosierni, jak Ojciec nasz niebieski i powiedziałeś nam, że kto widzi Ciebie, widzi także i Jego. Ukaż nam Twoje oblicze, a będziemy zbawieni. Twój wzrok pełen miłości uwolnił Zacheusza oraz Mateusza od niewoli pieniądza, a nierządnicę i Magdalenę od szukania szczęścia wyłącznie w rzeczach stworzonych. Wzrok ten sprawił, że Piotr zapłakał po zdradzie, a żałujący Dobry Łotr usłyszał zapewnienie o Raju. Pozwól nam tak wysłuchać słów, które wypowiedziałeś do Samarytanki, jakbyś je wypowiedział do każdego z nas: O, gdybyś znała dar Boży!

Ty, który jesteś Obliczem widzialnym Ojca niewidzialnego, Boga, który objawia swoją wszechmoc przede wszystkim przez przebaczenie i miłosierdzie:

spraw, aby Kościół naświecie stał się widzialnym obliczem Ciebie, swojego Pana zmartwychwstałego i uwielbionego. Ty zechciałeś również, aby Twoi słudzy przybrani byli w słabość po to, aby mogli okazywać słuszne współczucie tym, którzy trwają w niewiedzy i błędzie: niech każda osoba, która się do nich zwraca, czuje się oczekiwana, kochana oraz doświadcza przebaczenia od Boga.

Poślij Twojego Ducha i uświęć wszystkich nas Jego namaszczeniem, aby Jubileusz Miłosierdzia był rokiem łaski od Pana, a Twój Kościół z odnowionym entuzjazmem mógł nieść dobrą nowinę ubogim, głosić wolność więźniom i uciśnionym oraz przywracać wzrok niewidomym.

Prosimy o to za wstawiennictwem Maryi, Matki Miłosierdzia, Ciebie, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.